poniedziałek, 25 maja 2015

Cześć.
Nie będę się rozpisywać, że to już mój setny blog, bo każdy po jakimś czasie okazał się klapą.
Albo nie miałam o czym pisać, albo nie miałam czasu, albo albo albo.
Mam nadzieję, że teraz będę miała trochę czasu na bloga.
Aktualnie ukończyłam w tym roku LO, jestem po maturce.
Zapisałam się na kurs prawa jazdy,
Szukam jakiegoś miejsca, aby odbyć staż.
Jak na razie zajmuje się obowiązkami domowymi.
Nie mam pomysłu na dalsze życie, funkcjonowanie.
Nawet wczoraj miałam w głowie cholerną pustkę. To tak, jakbym żyła, ale nie miała sił na nic.
Nic do mnie nie docierało. W jednej chwili chciałam płakać, w drugiej śmiać się. Chciałam rozwalić wszystko, rzucać tym , co miałam pod ręką, no ale nie wypada. Nie mogę bawić sie w 9letnią dziewczynkę, która zacznie tupać nóżkami bo coś jej nie wyszło. Ale żeby życie nie wyszło to już chyba problem większości..

Żałuję jedynie tego, że właśnie jako 9 letnie dziecko nie miałam do czegoś zamiłowania, nic zbytnio mnie tak aż bardzooo bardzooo nie interesowało, nigdy do niczego nie dążyłam. Może i miałam marzenia, ale nie takie, no wiecie..będę panią doktor, panią adwokat, itp.
No ale trudno, mam 19 lat i muszę brać życie takim jakim ono jest. Nie ma wybrzydzania. :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz